wtorek, 20 stycznia 2015

Nowe FF


Więc nowe ff już jest :3 
pod tytułem "Wreck This Journal" 
i nie ma nic wspólnego z popularnym teraz "Zniszcz ten dziennik" 
głównym bohaterem jest JAI BROOKS :) 

Piszę go sama (druga autorka bloga Mrs.Q) i znajdziecie go tu :
na bloggerze :(tylko że czekam na szablon jeszcze)
http://jai-brookswtj.blogspot.com/
lub na wattpadze :
http://www.wattpad.com/95570225-wreck-this-journal-1

ZAPRASZAM SERDECZNIE LICZĘ NA KOMY A NA WATTPADZIE I NA GWIAZDKI

niedziela, 11 stycznia 2015

Epilog



Paryż . Spełnienie marzeń Danielle . 
Dziś mieli zwiedzać cały dzień więc nie było nic dziwnego kiedy Luke zjawił się w pokoju Dani spraszając już na wycieczkę . 
Luwr chodź nie cały został zwiedzony mimo iż Luke'a to nie fascynowało poszli do jednego z tamtejszych muzeów . 
Śnieg sięgał za kostki a wiatr wiał mocno rozpraszając śnieg przez co Danielle okryła się mocniej szalikiem . 
Dziewczyna ściskała dłoń Luke'a który mimo takiej pogody wyglądał jak model w ciemnych spodniach butach zimowych oraz czarnym długim płaszczu , 
Za parę godzin zobaczy Justin'a Bieber'a będzie mogła go przytulić porozmawiać popatrzeć na niego 


***
Baby what you doing ? where you at ? where you at ?
Why you working so shy ? hold it back, hold it back 
Wa'renot the only ones doing like that  yeah, like that 
So DJ bring that , bring that, bring that, bring that back


-Heyyyy jesteś Danielle tak ? -zapytał sam Justin Bieber ! Przytulając na co zaczęła płakać nie wiedziała ze jej marzenie się spełni . 
Najlepsze było to że poszli z nim na kolację którą zasponsorował . Był taki idealny rozmawiali praktycznie nie zwracając uwagi na Luke'a który uśmiechał się widząc rozpromienioną dziewczynę . 
Polubił ją aż za bardzo . I zdał sobie sprawę kiedy w każdym miejscu w którym kiedyś przebywali widział jej obraz .
Była 20 wieczorem kiedy gwiazda pożegnała się z nimi wcześniej dając follow na portalu Twitter i dając dziewczynie numer . 
Luke spieszył się dlatego już taksówka została zamówiona wcześniej by podjechać pod wierzę Eiffela gdzie miał niespodziankę dla Danielle w ramach przeprosin i okazania jej tego co do niej czuje . 
Danielle zaraz po tym jak zapytała przechodnia czy zrobi im zdjęcie na tle sławnej budowli poszli a raczej wjechali na samą jej górę gdzie stał przygotowany dla nich stolik otoczony różami i świecami . 
To było piękne . 
Rozmawiali jedząc kolację Luke co chwilę przepraszał ją za to co zrobił przepraszał ze tak ją tym męczył . 
Kiedy skończyli Luke zadzwonił gdzieś uciekając kawałek by Danielle niczego nie słyszała . 
Odwrócił Dani przodem do widoku Paryża czekając i nagle na ciemnym niebie zaczęły wybuchać kolorowe fajerwerki a dziewczyna będąc zafascynowaną nawet nie poczuła że Luke już nie trzyma jej i jest oddalony . 
Popłakała się kiedy na tyle nieba zobaczyła samolot za którym ciągnął się wielki transparent 

"I LIVE YOU DANIELLE - LUKE X"

Ktoś zaczął śpiewać . 
Danielle odwróciła się by podziękować Luke'owi ale zamarła . 
Justin Bieber stał śpiewając a Luke Brooks klęczał na obmarzniętej ziemi podtrzymywał bukiet chyba tysiąca róż i pierścionkiem w dłoni
Nie wypowiadając słów zapytał niemo "Wyjdziesz za mnie ?" a ta tylko pokiwała głową rzucając się na niego przez co się przewrócili . 
Kochała go tego była pewna w tej chwili .
Kochał ją tego był pewien w tej chwili .



_____________________________________________

Tak kończę Sex For Money 
Dziękuję wam ! 
Podsumowanie : 
105 komentarzy 
10566 wyświetleń 
11 obserwatorów
2 nominację 

Dziękujemy ze tyle z nami byliście naprawdę płaczę pisząc to ale to koniec Sex For Money i nie będzie drugiej części . 
Ale niedługo pojawi się notka z informacja o nowym ff z Jai'em Brook'sem !!!! 


sobota, 10 stycznia 2015

Rozdział Dziewiętnasty

Wybaczcie ze od połowy już jest obserwator ale nie umiem przestawić się na perspektywę Danielle ponieważ nie wychodzi mi to . Przepraszam za błędy

Zadzwoniłbym do ciebie 
ale wiem, ze tego nie chcesz 
Wybełkotał, że cię kocham 
tu jest źle i serio tęsknię 

Złość która buzowała we mnie wtedy doprowadziła mnie na lotnisko a potem do samolotu . 
Dopiero kiedy ruszyliśmy na pas startowy chciałam wstać krzyczeć by zatrzymali się że chce wrócić . 
Ale Luke mnie już tam nie chciał . 
Byłam jego zabawką która mu się znudziła ? Czy zrobiłam coś źle ?
Tata wraz z moim rodzeństwem mieli odebrać mnie z lotniska . 
Korzystając z samolotowej sieci na internecie poszukałam domu na sprzedaż mimo iż wychowałam się w tym moje rodzeństwo zaczynało w tym domu ale skończy w nowym w lepszych warunkach .
Znalazłam trzy interesujące mnie oferty z dobrym dojazdem do szkoły młodych . Nie chciałam już kończyć szkoły skończyłam kiedyś kurs gotowania niby nic a jednak . Moja dalsza nauka nie miała już sensu przenoszenie się z jednej szkoły do drugiej opuszczanie zajęć tak na prawdę miałam marne szanse na zdanie matury ale jeśli chcieliby mnie przyjąć do szkoły podejdę do egzaminów .
Które są ZA MIESIĄC ?! 
Nie ważne .
Jeden z oglądanych domów bardzo mnie zainteresował był spory i jakiś starszy mężczyzna chciał go sprzedać za 65 tysięcy dolarów a nawet więcej znajdowało się w paczce którą dostałam .
Biały dom z tarasem 7 pokoi, salon, kuchnia i łazienka duży ale w sam raz dla nas .
Zapisałam numer mężczyzny i po skończeniu lotu postanowiłam zadzwonić .
Zamknęłam oczy chcąc zasnąć ale otworzyłam szybko oczy widząc obraz Luke'a , nas razem , całującego mnie .


***

-Danielle miłość nie jest zła -wymamrotał ojciec dziewczyny kiedy późnym wieczorem siedzieli razem przy herbacie . 
-Tato nie jestem zakochana - westchnęła dziewczyna -Myślę że zapomniałam wtedy że to mój pracodawca -powiedziała . Ojciec nie wiedział jaki układ miała dziewczyna z pracodawcą ale zakochała się tak sądził bynajmniej . 
Chcąc nie chcąc wiedziała że zauroczyła się w Luke'u Brooks'ie i wiedziała że to złe .
Kiedyś jej życie było takie jak nie jeden chciałby mieć i nie mówiła tu o czasie kiedy "pracowała" u Luke'a .
Smutek narastał kiedy kładła się spać i wiedziała że na drugi dzień rano kiedy otworzy oczy nie będzie przy niej chłopaka .
Może zrobił czasem źle . Nie traktował jej jak księżniczki często krzyczał i tracił rozwagę .
Może dał jej rozwiązanie ich umowy jaką zawarli ale może dlatego że widział co się z nią dzieje przy nim ?
Bał się że jeśli jej zauroczenie przejdzie w stadium nie odwzajemnionej miłości zrani ją bardziej niż robił to to teraz ?
Danielle wybaczyła mu zaraz po tym jak wyszedł z domu jak dał jej zerwanie umowy .
A w głębi serca nie czuła nienawiści tylko smutek .




***
Jest na świecie taki rodzaj smutku, którego nie można wyrazić łzami.
Nie można go nikomu wytłumaczyć .


 Nie mogąc przybrać żadnego kształtu, osiada ciasno na dnie jak serca jak śnieg podczas bezwietrznej nocy .   


Minęły dwa tygodnie . Tydzień ponieważ przeprowadzili się do nowego domu . 
Dziewczyna dała tydzień ekipie remontowej a ci wyremontowali idealnie dom  był piekny a nowe nowoczesne meble były cudowne . 
Dzieciaki szybko zaklimatyzowały się w nowym domu i chętnie przyprowadzały znajmych skorych do zabawy w ogrodzie mimo iż jesień była deszczowa . 
Tydzień w którym Luke Boorks pojawił cię w Kanadzie namierzając komputer dziewczyny . 
Tydzień błagań o spotkanie ale ta była nieustępliwa i mimo iż serce trzepotało z radości kiedy widziała go przed domem to nie chciała tego wszystkiego . Jak to mówią nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki a ona się tego trzymała nie chcąc cierpieć. 
Poczta którą odebrała była skierowana do niej i to oba listy . 
Nadawca Luke Brooks 

Droga Danielle 

Nie wyrzucaj tej kartki przeczytaj do końca co jest napisane . 
Jestem dupkiem skurwielem największym idiotą na świecie ale 
chcę prosić o wybaczenie . Wiem że nie uda mi się to łatwo dlatego otwierając drugą kopertę 
znajdziesz dwa cosie które jeśli się zgodzisz mogą odmienić nasze życie . 
Lubię Cię Danielle bardziej niż powinienem 


Twój były lubiący cię bardziej niż powinien szef . 


Danielle śmiała się czytając ten list . Znała różne oblicza ten faceta i to w nim kochała . 
Otworzyła druga kopertę wyciągając z niej kartkę którą okazał się być bilet do Paryża przez co zatkała usta dłonią starając sie przy tym powstrzymać łzy które zamazywały jej obraz po chwili wyjęła jeszcze jedną kartkę którą okazał się być bilet na koncert Justina Bieber'a z meet & greet przez co zaczęła płakać 
-Pieprzony dupek -wymamrotała przez łzy . Pieprzony cholerny władający jej sercem dupek . 
Dzwonek do drzwi wybudził ją z transu kiedy jak zaczarowana na bilet ściskając go kurczowo w dłoni . 
Przed drzwiami stał władający jej sercem dupek na którego się rzuciła z uściskiem 
-Jesteś cholernym dupkiem i nienawidzę cię za to ponieważ nie wiem czemu to robisz -wymamrotała 
-Jestem cholernym dupkiem który cię kocha i nie wie dlaczego -wymamrotał w jej włosy . 



____________________________________________________
Z przykrością (chyba) mówię że to przed ostatni rozdział ;c
Myślę że nie ma już raczej na siłę sensu siągnąć mojego kochanego Sex For Money które teraz 29 stycznia miałoby pół roku !
Postanowiłam napisać rozdział dwudziesty który nie będzie długi a raczej będzie praktycznie epilogiem (który będzie napisany tylko w kilku zdaniach)
Kiedy już oficjalnie dodam dwudziesty rozdział przeczytajcie pod nim mega super ważną notkę która będzie dotyczyła nowego opowiadania c:
Chciałam podziękować za 99 komów nominację oraz 10384 WYŚWIETLEŃ !
Mam nadzieję że nie znaniewidzicie mnie za to że kończę to wszystko ale nie ma już co wymyslać a naciąganie czegoś na siłę jest daremne ;c 
KAŻDY KTO CZYTAŁ TEN ROZDZIAŁ BLOGA CZY BYŁ TU NIECH ZOSTAWI KOM NAWET SERDUSZKO KOPKĘ COŚ KRÓTKIEGO TO WAŻNE .

środa, 7 stycznia 2015

Rozdział Osiemnasty


Polecam włączyć Pezet-Spadam 
Rozdział taki trochę przygnębiający ale taki miał być i jest trochę krótki ale  jestem w stu procentach zadowolona liczę na komy xxx 
***


Luke wstał rano i nawet nie patrząc na zegarek wybiegł z domu brata . Tak bardzo chciał zdążyć . 
Biegnąc w stronę domu dzwonił po taksówkę został mu kawałek do domu ale była mu potrzeba potem . 
Wyglądał okropnie roztrzepane włosy ubrany w garnitur marynarka rozpięta wirowła na wietrze . Brakowało mu powietrza ale biegł . 
Dom był zamknięty zdążył ? 
Otworzył drzwi i wbiegł do jej pokoju ale tak jej już nie było . 
Popatrzył na zegarek i przeklnął cicho pod nosem a paręnaście minut samolot miał wyjechać z lotniska . 
Tak bardzo był zdenerwowany .
Tak bardzo nie chciał by odchodziła 
Był głupcem . 
A może byłoby jej lepiej bez niego ? 
Taksówka która podjechała pod jego dom trąbiła Luke który złapał już oddech zbiegł po schodach jak na złamanie karku nawet nie zamykając drzwi domu na klucz . 
-Szybko na lotnisko-wydyszał rzucając na siedzenie obok kierowcy 400 dolarów a kierowca patrząc na pieniądze wybałuszył oczy i wyjechał szybko spod posiadłości . 
Wielkie szczęście mieli ponieważ ani razu nie trafili na światła ani korek więc już po 10 minutach byli na miejscu Luke podziękował i wybiegł jak torpeda wpadając na halę lotniska . 
Podbiegł do informacji 
-Samolot do ...do Kanady ? Jest jeszcze -zapytał łapiąc łapczywie powietrze 
-Przykro mi minutę temu ruszył na pas startowy -powiedziała kobieta patrząc na niego zza oprawek okularów . 
I w tym momencie czuł jak traci grunt pod nogami a jego świat legł w gruzach . Usiadł na krzesełku czując się tak bezradnie 



Ona czuje, że nie będzie szczęśliwa, nie ze mną 
Czas upływa mi z takim obrazem*


Czuł że nie ma siły wstać z krzesełka na którym siedział . 
Nie chciał jej tracić .
Był dupkiem największym skurwielem wiedział o tym wiedział że nie zasługuje na kogoś takiego jak Danielle.
Nie zasługiwał na tak piękną delikatną dziewczynę jaką była Ona . 
Wypuścił drżący oddech spod sinych warg . 
Wstał z siedziska i ruszył do wyjścia na drżących nogach "Proszę Pana wszystko w porządku ?" usłyszał i tak bardzo chciał zacząć krzyczeć że nie nie jest w porządku ale nie mógł wydusić z siebie słowa . 
Wyszedł przez rosuwane drzwi okręcając się do okoła i patrząc na świat . 
Dlaczego wszystko jest takie szare ? 
Dlaczego wszystko ucichło chodź tak naprawdę panował gwar ? 
Dlaczego nie słychać tego irytującego dźwięku spadających kropel deszczu ? 
Gdzie są kolory ? 
Dlaczego wszyscy są tak powolni ? 


Nie ma Cię gdy moje życie spada w dół i 
Nie ma Cie gdy wszystko łamie się na pół 
Ale kocham Cię, kocham, wciąż cię kocham, kurwa
I nie znam już innych słów to jest zbyt trudne **


Szedł do domu zdzierając czarne pantofle kopiąc wpadające mu pod nogi kamyki . 
Jego telefon dzwonił ale tak na prawdę chciał udawać że go nie ma . Że nie słyszy telefonu . 
Kiedy szedł do domu myślał czy Ona myśli o nim ? A może śpi w jego sypialni bo nie chciała odjeść ? Może nienawidziła go ? Czy zadzwoni ? 
Przeszło godzina . Tyle zajął mu powrót do domu kiedy wszedł w domu było ciepło w kominku palił się mały płomień a z kuchni wychodziło ciepło wraz z cudownymi zapachami . 
Danielle ? 
Ale niestety to była Pani Moore która gotowała już obiad . Gardło Luke'a zacisnęło się gdy zobaczył zastawę na stole . Dwa talerze . Ale Danielle już nie ma . 
-Danielle wyjechała Pani Moor - Powiedział odwracając wzrok od stołu - a ja nie będę dziś jadł niech pani to ugotuje i .. i zabierze do domu przeleję pani pieniądze na konto i nie musi na razie pani przychodzić -powiedział i ruszył do salonu zostawiając w osłupieniu starszą kobietę . 
Pani Moor ruszyła do salonu za chłopakiem była dla niego prawie jak ciocia ten zawsze wiedzący czego chce chłopak był zagubiony i to go właśnie straciło . 
-Luke synu co jest -kobieta usiadła na kanapie koło chłopaka który oparty o kanapę pusto wpatrywał się w sufit jakby był najbardziej interesującą rzeczą na świecie. 
-Był kiedyś ktoś w pani życiu że jak go nie było już to ... -i nie dokończył przecież to głupie 
-Że kiedy wyszłam wszystko wokół ucichło ? Że świat zwolnił i stracił barwy ? Że byłam tylko ja ? -Opowiedziała kobieta jakby czytała mu w myślach a ten popatrzył na nią ze zmarszczonymi brawami -Tak Luke miałam tak kiedy mój mąż umarł . Ale potem urodziła mi cię córeczka i wszystko wróciło do normy Miałam i mam dla kogo żyć -powiedziała mądrze kobieta pocierając pocieszająco jego ramię . 
Ten pomyślał chwilkę i dziękując cicho za wszystko poszedł do swojego gabinetu . Tam mógł myśleć godzinami. 
Wszedł i kiedy usiadł za biurkiem przypomniało mu się kiedy susnął krawatem po jej idealnym ciele . Chciał popracować nie miał zamiaru iść dzisiaj do firmy . Podszedł do pokoju ale tam znów . 
Zobaczył ją jak leżeli razem na łóżku zaraz po tym jak się kochali . 
Potrzepał głową i przebrał się w dresy i zwykłą koszulkę jednego z ulubionych zespołów Pink Floyd . 
Włączył laptopa i rozkładając kartki po całym meblu szukał właściwego z kodami otworzył szufladę widząc w niej  jej koszulę którą zerwał z niej . 
Oblał go zimny pot i szybko zamkną ją 
Co ta dziewczyna z nim zrobiła ? 


Widzę jej obraz przed oczami
Słyszę stukanie obcasów za drzwiami 
Serce bije mi szybciej, i szybciej i
Cały czas myślę, ze zaraz tu przyjdzie ***




*Pezet -Widzę jej obraz
**Pezet-Spadam
***Pezet-Widzę jej obraz 


____________________________________-
U mnie w szkole padło ogrzewanie i było ok5 stopni więc odwołali dwie lekcje ostatnie by pierwszymi autobusami wrócić do domu więc miałam czas by sokończyć pisanie tego smutasa ;c 
Krótki tylko dlatego ze wczoraj też dodałam rozdział . 
liczymy na komy xxx 

wtorek, 6 stycznia 2015

Rozdział Siedemnasty




***

Dwa dni po tym zdarzeniu Danielle już nie odczuwała bólu spowodowanego ich stosunkiem ale odczuwała ból gardła i głowy . 
Rozchorowała się bardzo szybko a Luke nie  wyglądał jakby się martwił był wręcz oschły dla niej krzyczał na nią kiedy miała gorączkę i odmówiła mu seksu  .
Prawie zmusił ją do zrobienia mu loda ponieważ nie był zaspokojony seksualnie



***


Emily wpadła do gabinetu Luke'a była już wściekła tym że Luke przestał z nią sypiać ponieważ znalazł sobie jakąś Danielle . 
-Lukeey -zaświegotała dotykając jego spiętych pleców na co spiął się jeszcze bardziej odwracając się do dziewczyny -Ohh widzę kochanie że jesteś nie zaspokojony -przygryzła uwodzi cielsko wargą dotykając jego nabrzmiałego członka przez spodnie .
Myślał o Danielle jak pięknie wyglądała kiedy zasnęła z nim w łóżku zaraz jak uprawili seks na dworze . 
Kilka kosmyków włosów które odgarnął z jej twarzy zabrało mu serce wspomnienia tamtej nocy wystarczyły by stwardniał jak skała . 
-Odejdź Em -westchnął tracąc silną wolę kiedy przyssała się do jego szyi .
Tak na prawdę to nie wiedział dlaczego się powstrzymuje dziwne uczucie go ogarniało kiedy pomyślał że miał uprawiać seks z Emily . Bo przecież Ona nie była Danielle . 
Wyszedł z biura dając swojej sekretarce dokumenty do skserowania i wysłania . 
Dwie teczki z papierami oprogramowań dał Jai'owi który właśnie wychodził do domu ale wrócił by sprawdzić pliki. 
Przyszedł do domu i powędrował do kuchni wiedziony zapachami i był pewien że Danielle je już obiad jakim zaskoczeniem było kiedy ta mała krucha osoba leżała jak martwa na podłodze nie reagując na gotującą się zupę która prawdo podobnie gotowała . 
Luke wyłączył to i zabrał ją do łóżka była okropnie blada termometr wskazywał 41 stopni to oznaczało prawie śmierć . 
Spanikował ale szybko zabrał ręczniki namoczone zimną wodą i obłożył jej czoło i dał ręcznik na poduszkę pod jej szyję oraz jeden na klatkę piersiową . 
Nie był pewien czy dobrze to zrobił nie znał się na tym ale gdy ona była już lekko chłodzona zadzwonił po lekarza który mimo iż miał wolne przyjechał słysząc spanikowany głos Luke'a który nie puszczał dłoni dziewczyny . 
O mało nie trafiła do szpitala ale kroplówka którą podał lekarz nawodniła ją a leki które tam dał zbiły gorączkę do znośnej temperatury . 
Na drugi dzień Danielle czuła się dobrze ale dalej miała gorączkę od czego co chwilę zasypiała . 
Luke wieczorem siedział w salonie pijąc już trzecią szklankę Jack'a Daniels'a 
-Luke -zawyła dziewczyna której strasznie chciało się pić a mięśnie bolały ją tak bardzo że nie mogła sama wstać . 
Poszedł do niej a kiedy napiła się ta cicho wychrypiała podziękowania a ten zabrał z niej kołdrę przez co zatrzęsła się z zimna . 
Szybkim ruchem pochylił się nad nią mając nogi po obu stronach jej ciała wsadził dłoń w jej majtki wkładając palec do jej wnętrza .
-Luke przestań -wyjęczała dziewczyna odpychając go . 
Nie poddał się szybko zaczął zdejmować swoje spodnie zaraz potem jak jej majtki znalazły się w kolanach 
-Przestań -wychlipała zakładając majtki za co zdenerwowany do granic możliwości Luke uderzył ją w twarz wstał i stojąc penisem przy jej twarzy zaczął na nią krzyczeć 
-Na co czekasz kurwo -wydarł się ciągnąc ją za włosy przybliżając ją d swojego członka -Ssij go -ale ta ani drgnęła zaciskając oczy z których wydobywały się łzy . 
-Co z ciebie za kurwa skoro nic nie robisz -warkną odrzucając ją na miękkie poduszki i zapinając rozporek wyszedł z pokoju a potem z domu . 


***

Danielle siedziała cicho w kuchni nie narażając się Luke'owi który ciągle chodził nabuzowany cały dzień tak spędziła trzy mając kubek z herbatą i co chwilkę coś podjadając . 
Była chora jak nigdy zapchany zaczerwieniony nos ciągła chęć picia i częste oddawanie moczu było cholernie męczące . 
Do tego ból policzka który zafundował jej noc wcześniej Luke o wilku mowa ponieważ właśnie wszedł do kuchni z jakąś kopertą i kartką . 
-Tutaj jest rozwiązanie umowy a w kopercie bilet na jutrzejszy lot do Kanady oraz twoje pieniądze -powiedział kładąc wszystko przed nią - Wynoś się -warknął i wyszedł z domu a Danielle zaczęła płakać 
Miała już dosyć pieniędzy starczy na długie lata a nawet na studia dla najstarszych dzieci ale nie chciała opuszczać tego miejsca po prostu nie chciała . 
Poszła się pakować wzięła tylko swoje ubrania które ze sobą przywiozła i kilka jej ulubionych rzeczy które tutaj dostała . 
To była tylko chwilka zanim była gotowa zaścieliła łóżko w pokoju Luke'a w którym spała poukładała ubrania w garderobie . 
Wiedziała że to koniec laptopa włożyła do specjalnej torby i położyła go na łóżku w "swoim" pokoju tak samo zrobiła z telefonem wcześniej dzwoniąc do ojca 
-Tatusiu ? Dzień dobry -powiedziała nastolatka powstrzymując się od płakania 
-Kochanie jak dobrze cię słyszeć niedługo święta chciałem zpaytać czy przyjedziesz -powiedział rozradowany ojciec 
-Tato to za dwa tygodnie -mimo smutku dziewczyna zaśmiała się lekko -Przyjadę już na stałe mam dużo kwotę teraz wystarczy nam -powiedziała smutno wiedząc że to koniec . 
Koniec z przygodą 
Koniec z wszystkim co ją otaczało 
Koniec z Lukiem Brooks'em 
-Dan jesteś tam ? -ojciec dziewczyny zmartwił się 
-Tak tato jestem chora i trochę rozkojarzona 
-To nic poważnego ? Danielle byłaś u lekarza ? -Panikował jak każdy kochający ojciec 
-J...est ok.kej -wyjąkała powstrzymując łzy -Muszę kończyć kocham cię 
-Kocham cię -Wymamrotał i rozłączył się .


Jedna chwila zmienia wszystko ...
I pozostawia Cię z milionem myśli 
Których nie potrafisz zrozumieć . 




***

Luke zaszył się w sypialni dla gości w domu swojego brata . 
Był wieczór kiedy przyjechał taksówką na którą ledwo straczyło mu pieniędzy kiedy wszystko wydał na alkohol . 
Beau jak brat mimo że młodszy nalegał by Luke powiedział mu co się stało a ten opowiedział i mimo iż zawsze mówi się ze jak się wyżalisz komuś to będzie ci lżej tylko nie podziałało . 
Najpierw przyszedł napadł złości przez co rozwalił szklany stolik w salonie brata potem nadeszła irytacja i z niewiadomego powodu denerwowało go to że Danielle nie dzwoni ani nie pisze do niego i na końcu było to co było nie uniknione . Smutek . 
To w tym stadium zamknął się w pokoju siedząc na fotelu patrzył na poruszający się księżyc za oknem 


Dopiero późną nocą 
przy szczelnie zamkniętych oknach 
gryziemy z bólu ręce 
umieramy z miłości .


____________________________________
Przepraszam za wszystkie błędy rozdział niesprawdzony potem poprawimy 
Miał być później ale jednak już dodaje .
Mamy nadzieję że wam sie spodoba c; Liczymy na komy xxx do następnego

piątek, 2 stycznia 2015

Ważne

 Dziękuję za 9265 wejść 11 OBSERWATORÓW WIOWOWOWOWOWOOWOW I 81 KOMÓW OWOWOWOWOW JEZU KOCHAMY WAS

Przez jakiś czas nie pojawi się rozdział pewnie do 7 czyli końca wolnego nie pojawi sie tu rozdział trochę odpoczywamy kożystamy z wolnego zawiodło nas to ze tak mało komów bo tylko jeden pojawił sie pod one shotem :// no niestety

Mam nadzieję że sylwester się udał tak jak mi ;p Niestety na rozdział musicie jeszcze poczekać myślę też nad nową historią ;3
Mam dwie propozycje !
Pierwsza : FF O Zayn'ie Maliku który żyje w arabskim kraju i musi wybrać żoną . Wybiera oczywiście 17-nasto letnią ciemnoskórą dziewczynę która jako jedyna w ich kraju nosi normalne ubrania wypierając się religi ponieważ jej ojciec jest Anglikiem .

I druga która jest w realizacji ale nie musimy wypalać (mogę zrobić oba ponieważ chyba usuwam Teenage Runaway na które zapraszam może się skusicie) : Louis Tomlinson jest bardzo znany pewnego razu nie może trafić do swojego hotelu pokierowuje go do niego prostutytka która zostaje z nim na noc przez co proponuje jej zostanie z nim do końca jest pobytu w Los Angeles równy miesiąc na zdobycie wysokiej sumki do dla niej szansa .
Hisoria zbliżona do Pretty Woman

Piszcie co sądzicie każdy kto to przeczytał niech da koma :))) DZIĘKUJĘ JESZCZE RAZ ZA CZYTANIE MOJEJ OPOWIEŚCI <3

poniedziałek, 22 grudnia 2014

One Shot



*24 grudnia* 


-Lukey pomożesz mi ?-zawołała głośno Danielle patrząc na wysoką choinkę którą ubierała za pomocą drabiny dziewczyna zawieszała ostatnią białą bombkę na niej i przyszedł czas na wielką złotą gwiazdę która będzie się odznaczała na tle choinki ubranej w białe światełka i czarno białe bombki .
-Danielle ?! Zgłupiałaś zejdź  -Luke usmarowany mąką wszedł do salonu biegnąc wręcz w stronę narzeczonej .
I pomagając jej zejść z wysokiej drabiny podnosząc ją lekko na drugim szczeblu .
Dziewczyna ubrana w białą zwiewną bluzkę z diamencikami na dekolcie i w leginsy stała już bezpiecznie na ziemi a Luke padł przed nią do kolana przytulając się do jej brzucha
-Słyszałeś mały ? Mamusia chyba chciała was zabić -mówiła Luke do brzucha co chwilę go całując .
Danielle była w dziewiątym miesiącu ciąży i nic w tym dziwnego że Luke martwił się o dziewczynę i ich nie narodzone dziecko .
-Nic ..Luke ja nie chciałam -w oczach dziewczyny pojawiły się łzy chociaż nie było o co płakać ale kobiece hormony trzymały ją od trzeciego miesiąca .
Dziewczyna była taka przejęta życiem ze nie zwracała uwagi na brak miesiączki która i tak pojawiała się więc dziewczyna nie miała podejrzeń po za tym nie starali się o dziecko wiec było to dla nich wielkim szokiem kiedy Jai to odkrył mówiąc że przytyła i pewnie jest w ciąży .
-Mój boże księżniczko nic się nie stało -powiedział Luke wstając i naciągając koszulę na jej brzuchu przytulając ja do siebie mocno .
Kochał ją tak bardzo że aż go bolało .Myśl o tym że nie jest wystarczajaco dobry by spędzać z nią kolejne święta że mogłaby znaleźć kogoś lepszego od niego .
Kogoś kto nie zarabia miliardów jak on lecz marne tysiące i kochał by ją i stawiał na pierwszym miejscu .
Nie to że on tego nie robił tylko że on nigdy nie kochał jak teraz bał się tego uczucia .
-Luke założysz gwiazdę -zapytała cichutko dmuchając ciepłym oddechem w jego szyję na której pojawiła się gęsia skórka .
Chłopak po nałożeniu ozdoby na choinkę ruszył do kuchni prowadząc ze sobą kobietę
-Mój tata i dzieciaki będą około 15 -mruknęła kobieta podjadając małe ciasteczka.
Nie mogli uwierzyć że kiedyś będą razem z dzieckiem w drodze .
Danielle pamięta do teraz jak Luke  spał z inną kobietą która okazała się być Emily .Dziewczyna ich nakryła a Luke zrobił jej piekielną awanturę wyrzucając ją z domu bez niczego pobiegła do Jai'a

Przypomniał jej się moment kiedy zdała sobie sprawę że kocha Luke'a



***


-Jai - wychlipała dziewczyna -jeśli to jest miłość to ja jej nie chcę -zaniosła się płaczem a chłopak przytulił ja co siebie 
-Ciii mała spokojnie -szeptał cicho będąc wściekłym na brata .
-Nie chcę jej Jai zabierz ją -błagała wtulając się w jego szyję  


  ***



A teraz ? Właśnie przyjmowali jej ojca i rozbrykane rodzeństwo które pokochało Luke'a tak samo jak ona .
-Mamy dla was prezenty ale to potem -uśmiechnął się ojciec przyciągając do swojego boku swoją dziewczynę którą była o dwa lata młodsza pani Stevenson ich sąsiadka która zawsze była dla nich jak ciocia .
-Dani -zapiszczała Lisa przytulając się do jej brzucha mocno go tuląc
-Uwaga na dzidziusia mała -Powiedział Luke tuląc od tyłu swoją ukochaną.
Ta bardzo ją kochał i teraz czuł że zrobi dla niej wszystko . Zabije się jeśli tego będzie chciała.
Zaraz po tym gdy dzieciaki wypatrzyły pierwszą gwiazdkę na niebie przybiegły pochwalić się tym z dorosłymi i tak rozpoczęli Wigilię .
Danielle już od 3 godzin bolał brzuch i miewała mocniejsze i lekkie skurcze bardzo się martwiła ale nic nikomu nie powiedziała w końcu to święto trzeba się cieszyć .
Wstała by posprzątać nie potrzebne rzeczy ze stołu lek od razu upadła na kolana łapiąc się za brzuch
To była chwila moment kiedy byli w drodze do szpitala zostawiając ojca dziewczyny z dziećmi .
-Proszę o pomoc moja narzeczona rodzi -Luke spanikowany wbiegł do szpitala z Danielle na rękach była ciężka przytyła sporo podczas tej ciąży ale to było w tym momencie dla niego nie ważne .
Rodziło mu się dziecko .
Danielle została położona na sali i podłączona do kroplówki czekając aż wszystko będzie gotowe do jej porodu*.
Przyszła lekarka i zaglądnęła między nogi nogi badając ją
-Idziemy rodzić -uśmiechnęła się a po chwili przewieziono ją na salę porodową gdzie był z nia Luke


***

-Luke jesteś cholernym dupkiem -wysyczała Danielle płacząc z bólu rodziła już dwie godziny wszystko ją bolało czuła jakby ktoś rozrywał jej pochwę co w połowie było prawdą . 
Po sekundzie czuła ulgę i mimo że ból ustąpił dalej bolało ją nie tylko pochwa ale mięśnie głowa i gardło o krzyku . 
Płacz ich dziecka który roznosił się po sali był melodią która ich uspokoiła. 
Maluszek owinięty w pomarańczowy kocyk został położony na piersiach Danielle która dalej pół leżała z rozkrocznymi nogami**
-Chłopiec,3.5 kilo urodzony o 23.59 .Gratulacje -uśmiechnęła się pielęgniarka -Imiona i nazwisko dziecka ?
-Christopher Jai Brooks -Uśmiechnęła się Danielle która była wycieńczona ale szczęśliwa jak nigdy dotąd ta samo jak dumny tata który patrzył z uśmiechem na przyszłą żoną i ich syna .


***

-Więc tak znalazłem się na świecie ? -zapytał 10-letni Chris który siedział z rodzicami i dziadkami w salonie podczas wigilii . 
-Tak kochanie właśnie tak -Powiedział Luke wchodząc do salonu  z obudzoną 5-miesięczną Margareth którą karmił butelką . 



_____________________________________________________________________-
LICZYMY NA KOMY XXX

*-Chodzi o to że kiedy kobieta rodzi zazwyczaj leży jeszcze na sali pod kroplówką jeśli macica nie ma odpowiedniego rozwarcia via.Mamusia <3

**-Jeszcze trochę po porodzie jest się w takiej pozycji ponieważ kobieta jest zszyta i wgl wszystko jest naruszone via.Mamusia <3 :D

Tak oto powstał świąteczny ONE SHOT 
Mamy nadzieję że was się spodoba :) 
Nie będzie nas już do wigilii (dziś 22.12)
więc chcemy złożyć wam życzenia ! 

Życzymy wam radosnych i pogodnych świąt spędzonych z rodziną :) 
Wielu prezentów pod choiną 1D,JANOSÓW,JB czy innych gwiazd pod choinką ! :D
Dobrego karpia . 
I świetnej zabawy sylwestrowej ! :) 

Rozdział pojawi się po nowym roku ponieważ nie będzie mnie w domu xxx .

środa, 17 grudnia 2014

Ważne.



Jest do was pytanie :) 
Czy chcielibyście świąteczny one shoot ?
Do wigilli raczej (wszytsko jest możliwe) 
Nie pojawi się rozdział ;c 
Po wigilli jadę do cioci i będąc z kuzynem nie mam czasu pisać . 
Więc poprostu mogę napisać One Shot'a którego dodam przed świętami 22/23
Więc jak ? One Shot czy krótki rozdział ? xxx

poniedziałek, 15 grudnia 2014

Rozdział Szesnasty


+18

***


Danielle miała szczęście ze zapamiętała dokładnie adres więc mogła go podać kierowcy taksówki a nie włóczyć się po Melbourn'nie.
Pojechała do Jai'a był jej przyjacielem . Mogła go nazwać przyjacielem prawda ?
Jai kiedy otworzył drzwi serce o mało nie wyskoczyło mu z piersi kiedy zobaczył ją z torbą na ramieniu .
Wiedział co to oznacza to oznaczała po prostu koniec z którym nie każdy może sobie poradzić.
-Jai ? Mogę zostać ?- Zapytała cicho Danielle poprawiając się i zakrywając bardziej kurtką skórkową która nie należała do najcieplejszych ale Jai nic nie powiedział tylko wciągną dziewczynę do środka prowadząc ją do pokoju mówiąc jej ze zaraz przyjdzie . Po czym powędrował do kuchni zrobić kakao.


***


Luke nigdy nie był typem faceta który pije w samotności ale kila szklanek whisky przydało mi się do przemyślenia całej sytuacji . O kilka szklanek za dużo .
Pani Moor była zaskoczona i zmartwiona stanem Luke'a kiedy cicho pociągał nosem .
Płakał i nie chodziło ty tylko o Danielle Ona była tylko rozpoczęciem jego "rozmyślań"
-Miłość atakuje szybko i niezauważalnie Luke mówiłam ci już to -Pouczyła go pani Moor sprawdzając kolejny raz czy czasem nie zapił się na śmierć
 Miłość ? On nie kochał Danielle nie mógł . On tylko chciał ją mieć i tyle . 
-Nie kocham jej -powiedział łapiąc telefon w dłonie
-Oczy starszych ludzi widzą więcej Luke -powiedziała cicho kobieta i wyszła zostawiając go.
Ale czy aby na pewno miała rację ?
Wybrał numer brata i zadzwonił .



***


Jai i Danielle siedzieli u chłopaka w pokoju rozmawiając cichutko jakby ktoś miał ich usłyszeć. 
Dani leżała oparta o wytatuowane ramie Jai'a palcem obrysowując komtury kilku tatuaży  czasem śmiali się z daremnego żartu dziewczyny.
Przerwał im telefon i nie spoglądając na wyświetlacz wiedział to dzwoni .
Czuł w głębi że Luke się nie podda i będzie jej szukać bo Danielle w żadnym wypadku nie wygląda i nie zachowuje się jak jej poprzedniczki .
Była brunetką delikatną kruchą ciemnooką dziewczyną która prawdo podobnie skradła minimalny kawałek serca jego brata . I chodź sam się nie przyzna każdy to wiedział żadna z jego kochanek nie poznała ich matki żadna nie była tak traktowana ja ona .
Wyszedł z pokoju na korytarz odbierając telefon
-Halo -Powiedział nie chcąc zdradzić bratu że wie gdzie jest Danielle i że odeszła .
-Jai ? -zachrypnięty głos jego brata zmartwił go -Wiesz bo um nie wjedzałem - bełkotał cicho do słuchawki a Jai zmartwił się ponieważ jego brat nigdy nie pił . Nie sam .
-Luke czego -zapytał Jai który teraz nie wiedział czy chodzi o Danielle czy coś mu się wyobraziło
-Nje wiedzaem ze Ona odejdzie -wysapał do telefonu po czym nagle połączenie zostało przerwane .
Jai wrócił do pokoju zastając dziewczynę ubraną w białą luźną koszulkę z zespołem "Nirvana"jego brata i dresowe szare spodenki . Spała na jego łożu przytulona do poduszki a na jej policzku widniała mała samotna łza .

O drugiej nad ranem jakiś ktoś dzwonił i dobijał się do drzwi Jai zmęczony przecierając zaspaną twarz zszedł na dół . Wiedział kogo się spodziewać i jego przypuszczenia się spełniły Luke wstał oparty o futrynę i był już prawie trzeźwy i pewnie dotarł tutaj na piechotę .
-Jest tutaj prawda ? -Zapytał starszy patrząc na brata lecz wiedział że tutaj jest nie miałaby się gdzie podziać .
Więc wszedł na górę lekko zataczając się na czwartym schodku lecz pomknął do pokoju brata wiedział że tam jest i była .
Zgromadziła się w nim złość był bipolarny ?
Uciekła przed nim a przed Brooks'em się nie ucieka szybo podszedł i wytargał ją z łóżka za ramie przez co ta się obudziła i stała tam z wytrzeszczonymi oczyma co on tutaj robił ?! Nie miał jej znaleźć . 
-Jak mogłaś uciec ?! Myślałaś że cię nie znajdę kurwo ?!  Jesteś tylko pierdoloną szmatą nie masz nic gdyby nie ja ! -krzyczał z ogniem w oczach szarpiąc jej rękę kiedy to w jej oczach zebrały się łzy Jai zainterweniował kiedy tylko usłyszał wyzwiska ale brat okazał się nim nie przejmować i dalej wbijał palce w jej przedramię a ta tylko płakała .
 Mimo iż była silną dziewczyna to złamało ją .
W jednej chwili wyrwała mu się i uciekła nawet nie założyła butów zabrała tylko kurtkę wybiegając na zimne powietrze biegnąc przed siebie nie zwracała uwagi ze co chwilkę depcze coś ostrego bosymi stopami .
Jai'owi o mało piana z buzi nie poszła kiedy to widział podszedł do brata i z całej siły uderzył go z pięści w twarz sprawiając ze rozciął mu warką oraz ten zatoczył się do tyłu .
-Biegnij idioto ! Leć za nią ! -Wydarł się a Luke uwolnił się od chwilowego otępienia i wybiegł z domu plując sobie w twarz jakim jest idiotą .




Nie, nie chcę żebyś odeszła
Nie, nie mogę pozwolić ci odejść*


Danielle nie była bardzo wysortowana więc po jakimś niedługim czasie zmęczyła się i zwolniła do szybkiego marszu .
Dziewczyna słyszała coraz głośniejsze nawoływanie jej imienia . Wystraszona schowała się w jakiś ciemny zaułek nikogo w nim nie było przez co odetchnęła z ulgą oparła się o chłodną ścianę przymykając oczy i oddychając ciężko .
Poczuła czyjąś obecność ale nim zdążyła otworzyć oczy poczuła jego usta na swoich .
Tylko jego usta całowały z taką siłą a jednocześnie oszałamiającą delikatnością tylko jego usta były takie miękkie i ciepłe .
Tylko jego usta tak idealnie pasowały do jej .
-Luke proszę to nie ma sensu -wyjąkała rozpaczliwie kiedy ten zdjął jej spodenki to połowy krągłej pupy dając jej kilka mocnym klapsów na co reagowała cichymi piskami lub wyrywanymi szlochami .
Nie płakała bo dawał jej klapsy nie były one mocne były lekkie.
Płakała bo wiedziała że nie może się od niego uwolnić nie uwolni się od czegoś co ich niszczy .
Po chwili jego penis uwolnił się ze spodni i zaczął nim jeździć po jej pupie na co przechodziły ją dreszcze podniecenia mimo iż jeszcze się opanowywała z płaczu .
Ten facet źle na nią działał
-Mogę -wyszeptał prosząco z żalem w głosie a ta kiwnęła głową po czym wszedł w jej kobiecość poruszając się szybko .
Zatkał dziewczynie usta dłonią kiedy wydała z siebie zbyt głośny jęk dziewczyna doszła pierwsza wpuszczając swoje soki na zewnątrz Luke czując że dochodzi wyjął z niej penisa  i dokończył dwoma ruchami ręki po czym jego sperma wylądowała na ścianie jakiegoś budynku ubrał spodnie do końca i wytarł nogi dziewczyny z jej orgazmu chusteczką którą wyją z kieszeni .
-Nienawidzę cię -powiedziała kiedy ubrał jej spodnie
-Od nienawiści zbyt blisko do miłości Danielle -Powiedział Luke biorąc ją na ręce z uwagi na jej bose stopy .
Wracają do domu . 


Jai czuł się dziwnie oglądając rozczulonego brata który opiekował się Danielle która w nocy a właściwe nad razem dostała gorączki przez ich głupi wypad .
-Przepraszam księżniczko -pocałował ją w czoło leżąc obo niej i czujwając .
Nie na długo sen przyszedł szybciej niż myślał

 Nie potrafię, nie potrafię spać w nocy
Nie potrafię, nie potrafię powiedzieć –żegnaj
Ponieważ nie mogę, nie mogę pozwolić odejść**



______________________________________________-

* i ** - Faydee -Can't let go 

Wydaje mi się że dłuższy . Starałam się ;3 
I mamy nadzieję że was się spodoba ! 
Proszę was wejdźcie na Teenage Runaway mamy zero komów nie licząc jednego spamu 
A nie wydaje nam się że jest tak źle ;c 
Liczymy na dużo komów <3 
Na koniec tutaj taki oto załamany Luke ;-; 
 Który podbij nasze serca ;-;

Do następnego XOXO.

sobota, 13 grudnia 2014

Rozdział Piętnasty


Myślałam że się zabiję kiedy kończyłam rozdział a on tam w jeden sekundzie się zaznaczył i usunął 
Pisałam go dwa dni z myślą ahh za chwilkę go dodam będą zadowoleni ze tak szybko rozdział a tu taka dupa . Ugh .

***


*Dwa tygodnie później*


Bo nie chcę, chcę nikogo
Kiedy mam, mam twoje ciało



-Pieprzony dupek pieprzona praca świnia nie facet  -warczała Danielle pod nosem pakując ubrania do torby . 
Musiała to zakończyć nie pozwoli sobie na takie coś . 
Luke wrócił trzy dni temu z delegacji podczas której Danielle siedziała w domu z Jai'em z którym świetnie się bawili ale pewnego wieczoru do domu wparował Luke robią dwójce awanturę . 
Po tym jak wywalił swojego rozbawionego brata z domu  postanowił wyżyć się na Danielle której narobił siniaków na nadgarstku łopatkach którymi uderzyła całą sobą o ścianę oraz na lewym biodrze odznaczały się małe kropeczki na kształt jego palców którymi ją ściskał . 
Luke który wrócił właśnie z firmy był naładowany jak bomba która może wybuchnąć w każdej chwili . 
Zaraz po tym jak odmówił jedzenia Pani Moor powędrował szybo na górę a kiedy wszedł do pokoju Danielle licznik wyzerował się a ten wybuchł niespodziewane strasząc Danielle która nie wiedziała o jego obecności .
-Co ty kurwa robisz ?! -wydarł się targając przy tym bluzkę od Tiffani'ego którą próbował wyszarpnąć jej z dłoni .
W jego głowie zapanowała burza zaczął wyrzucać ubrania dziewczyny z torby nie patrząc co robi jego dłoni trzęsły się niesamowicie a serce klekotała obijając się o żebra oddychał ciężko szarpiąc się z zapięciem o torby .
Danielle w której oczach pojawiły się łzy chciała zatrzymać go więc złapała go za biceps by odciągnąć go od torby ten nie panując nad sobą całą siłą odepchnął ją od siebie przez co przewróciła się uderzając głową o szawkę przez chwile czuła ból potem już tylko jak ciało Luke'a pada koło niej a silne ramiona które ją skrzywdziły teraz obejmują opiekuńczo ciało a jego mocny głos który na nią krzyczał teraz szeptał cicho
-Przepraszam księżniczko tak bardzo przepraszam-wyszeptał załamującym się głosem przyciągając ją do swojej klatki dzięki czemu ostatnie co usłyszała co szybkie bicie jego serca .


***

 Zobacz zrobiłem błędy, raz po raz


Luke zaraz po tym jak zobaczył krew sączącą się z głowy Danielle zadzwonił po lekarza a potem zaszył się w swoim gabinecie . 
Nie chciał dopuścić do siebie że pozwala jej odejść i z ciężkim sercem stwierdził ze to lepiej znajdzie sobie kogoś lepszego. 
Nawet jeśli miałby przeprosić Emily by rozpocząć z nią łóżkową przygodę jak kiedyś .

***

Rano po połowie nie przespanej nocy przez którą myślał postanowił iść do Danielle przeprosić ją może z nim zostanie . Może postanowi że jednak woli zostać przy nim i nie zostawiać go . 
Lecz w jakim był szoku kiedy pokój Dani był wysprzątany na błysk a w garderobie zostało kilka pojedynczych wieszaków z ubraniami lub butami na półkach . 
Jego serce podskoczyło do gardła powodując że stracił na chwilę oddech . Zostawiła go ? 
Podszedł do łóżka gdzie zobaczył laptopa którego jej dał i telefon który dostała od Jai'a mała karmelowa karteczka wyróżniała się na kolorowej pościeli . 
Szybka zabrał ją i zaczął czytać staranne pismo dziewczyny 


Panie Brooks 


Chciałabym panu podziękować myślę że za wszystko .
Dzięki Panu trochę pożyłam i dziękuję . 
Mimo iż nie mam jak postaram się oddać panu pieniądze . 

Mogę powiedzieć że kocham pana za dobre serce  

Danielle . 


Małe serduszko które narysowała przy swoim imieniu skradło w jego serce  . Był na straconej pozycji.
 A w tamtej chwili chciał pozabijać każdego kogo by spotkał . Był zły na Danielle że nie wzięła tego cholernego telefonu dzięki któremu by ją namierzył i znów miał ją przy sobie 
 


Twoja miłość jest jak rollercoaster
Sposób, w jaki zabierasz mi oddech
Czuje się jakbym powoli spadał
Głębiej i głębiej
Głębiej i głębiej*



_________________________________________________-
 Wybaczcie że taki krótki
*Cały tekst spotkamy w rozdziale jest to  Justin Bieber - One Love 

Mamy nadzieję że rozdział się wam spodoba ;) 
Liczymy na komy XXX
 

czwartek, 11 grudnia 2014

Rozdział Czternasty




***


Poranek był dziwny Danielle nie otworzyła jeszcze oczu a już czuła jak ją wszystko boli zaczynając od rąk i nóg kończąc na plecach i jej dolnych partiach ciała starała się mocno zacisnąć nogi by zmniejszyć ból ale nie miała na to siły bolał ja też brzuch niżej . Nie myślała nawet o tym że pierwszy raz tam boli i nie wiedząc kiedy z jej oczy popłynęło kilka łez . 
-Danielle co się stało -Luke który wszedł do pokoju już dawno ubrany trochę spanikował widząc dziewczynę która zwijała się z bólu odkrył kołdrę i zobaczył plamę krwi pochodzącą z jej pochwy tak bardzo się wtedy bał że coś jej zrobił ale może to tak miało być ? Nie wiedział nie uprawiał seksu z dziewicą aż do teraz . 
Przykrył dziewczynę pościelą i delikatnie wziął na ręce po czym zaprowadził do łazienki lejąc do wanny ciepłej wody usadził dziewczynę w wannie zgarniając całe jej włosy w koka który i tak mu nie wyszedł ale włosy się trzymały . 
Sam pozbył się ubrań zostając w białych bokserkach Calvina Klein'a i wszedł do wanny obierając się plecami i przyciągając do siebie dziewczynę po czym na siłę wręcz wyprostował ją i obmywał jej miejsce intymne na co zajęczała lecz nie z przyjemności . 
-Przepraszam -wyszeptał -M..mogę sprawić ż..że poczujesz się dobrze -wyszeptał drżącym głosem przy jej szyi na co ta tylko słabo kiwnęła głową . 
Lube najpierw starannie umył dziewczynę żelem owocowym robiąc jej masaż pleców Danielle poczuła się tak inaczej . Lepiej ponieważ nikt nigdy nie był dla niej taki delikatny oczywiście rodzice jej mama ale chodzi o takie lepiej które przekazywał jej właśnie Luke .
Palce Luke'a delikatnie zaczęły masować jej kobiecość a druga ręka oplotła Dani nad piersiami gdzie wbiła zęby kiedy jego palec znalazł się w środku jej pochwy podrażniając jej ścianki i sprawiając lekki ból i nie przyjemne pieczenie .


***


O dziwo po posiłku zwanym obiadem Luke zaprosił Danielle za zakupy w galerii ponieważ sam chciał kupić kilka garniturów a Danielle miała plan by nie widzieć go ciągle jako sztywniaka więc postanowiła go namówić na kilka luźnych ubrań w których wyglądał naprawdę gorąco .



***

-Lukę mogę to ? -dziewczyna nie pewnie pokazywała na szarą kurtkę z futerkiem na kapturze .
Mimo iż Luke powiedział że kupi jej co tylko będzie chciała to dalej nie była przekonana co do ceny 145 dolarów .
Luke popatrzył jak dziewczyna zapina kurtkę przymierzając ją . Była pięknie i wcale nie chodziło to o kurtkę chociaż ona też była cudna kiedy była na dziewczynie .
-Bierzemy . Rozmiar spodni ? -zwrócił się do Dani a ta cicho opowiedziała "38S" -Poproszę wybrać najlepsze spodnie w tym rozmiarze nie ważne jakie -powiedział szybo kobiecie która kiwnęła głową i po chwili przyniosła 4 pary spodni były wąskie zwyczajne rurki dla dziewczyny jedne jasne jeansy przecierane lekko na kolanach inne białe do kolan a reszta czarna a potem same czarne rurki -prosimy wszystkie - powiedział zdecydowany i pomagając dziewczynie zdjąć kurtkę podał ją też kobiecie do skasowania
-Nagroda wieczorem -szepnął jej na ucho kiedy stała przyciągnięta do jego boku przy kasie.
Luke tak bardzo chciał poznać ojca i rodzeństwo Danielle ale nie wiedział jak na tę wiadomość zareaguje postanowił spróbować przy dzisiejszej kolacji .
Kiedy Luke brał prysznic przed kolacją Dani powiedziała Pani Moor że może jechać do domu przez co była bardzo ucieszona ponieważ była u niej córka z nowo narodzonym wnuczkiem i szybko wzięła telefon do ręki i zadzwoniła po pizzę z serem . Chciała by Luke zasmakował trochę swobody a nie ciągle pod krawatem .
Pizza przyszła więc Danielle poszła otworzyć widząc przed sobą przystojnego dostawcę o kruczo czarnych włosach był mulatem o pełnych ustach ale jedno do niego nie pasowało miał piękne jasne niebieskie oczy które były piękne .
Uśmiechał się promiennie kiedy podawał jej pudełko z pizzą a kiedy dała mu wyznaczoną kwotę pieniędzy ten podał jej pałą karteczkę i puszczając oczko powędrował w swoją stronę Danielle zauroczona chłopakiem zamknęła drzwi na zamek i zapiszczała kiedy zobaczyła przed sobą Luke'a z mokrymi włosami i groźnym wzrokiem
-Co.On.Ci.Dał ? -wychrypiał pojedynczo strasząc tym dziewczynę która zgniotła szybko papierek w dłoni ale on i tak podszedł do niej i boleśnie wyrwał jej z dłoni karteczkę - Dał ci pierdolony numer?!-Wykrzyknął
-Luke to tylko numer -odpowiedziała dziewczyna spuszczając wzrok co jest do cholery ? pomyślała A ten wyrwał jej pudełko z dłoni kładąc na komodę po czym przyciskając ją do ściany przyssał się do jej ust
-Moja-wycharczał między pocałunkami-  moja moja moja -powtarzał między pocałunkami po chwili skończył całować dziewczynę targając karteczkę na mniejsze i wywalając do kosza
-Chodź musisz się wyluzować -powiedziała Danielle chwytając jego dłoń a w drugą chwyciła pizzę i ruszyła do salonu wskakując na kanapę  to samo zrobił Luke który zaczynał czuć się jak nastolatek dziewczyna otworzyła pudełko biorąc kawałek pizzy po czym zaczęła żuć uśmiechając się .
Po "kolacji" włączyła telewizor a raczej ogromną plazmę puszczając na jakiś daremny typowy serial oglądając go zaczęły zamykać się jej oczy wiąc osunęła się po oparciu kanapy zwijając się w kłębek
-Dobranoc piękna -usłyszała jeszcze tylko to i poczuła lekko pocałunek na jej skroni .


_______
dum dum dum tssss
Zabijcie ;-;
Liczymy na komy wgl dziękujemy za 8 osbserwatorów <3 <3 <3 i ciągle zapraszamy do luknięcia na nasz nowy zwiastun ^-^





środa, 10 grudnia 2014

Halo




Halo halo halo ;333 

Pierwsza sprawa to nasz ZWIASTUN ! (możecie zobaczyć go w zakładce "Buttony+zwiastun")
Ale dodajemy go też teraz 


Mamy nadzieję że wam się spodoba . 


Druga sprawa to że mamy 8 obserwatorów iuwbfiherhfer dziękujemy 
Trzecia to taka że pojawia się coraz mniej komów ;c 
A czwarta to taka ze zapraszamy chętnie na Teenage Runaway :3 
A piąta i ostatnia to taka że Teenage Runaway, Sex For Money są publikowane na wattpad'zie :3 
Gdzie publikuje też inne opowiadanie :) mamy nadziję ze wpadniecie ! 

środa, 3 grudnia 2014

Rozdział Trzynasty

+18 !
DAM DAM DAAAM ! 

Żyjemy zyjem tak tak 
Wybaczice ale wystawianie ocen an pół rocze musiałam trochę poprawić ocen więc nie miałysmy czasu 
i mimo iz nie prosiłyście to wracamy z rozdziałem z perspektywy LUKE'A <fangirling> 
Wybaczcie za błędy

***



Wstałem bez budzika o 5.33 rano tak jak byłem przyzwyczajony i powędrowałem pod prysznic wcześniej szczelnie opatulając Danielle kołdrą która przez sen słodko zmarszczyła nosek .
Pani Moor przygotowała mi śniadanie czekając na mnie z kubkiem czarnej kawy
-Pani Moor -zapytałem wręcz odwracając się do niej nim wyszedłem z kuchni a ta popatrzyła na mnie pytająco czekjąc -Czy .... czzy mogłaby Pani zrobić Daniele śniadanie i iść do domu ? Zresztą ma pani wolne na tydzień-powiedziałem i poprawiając szybko czarny długi płaszcz na sobie i po chwili byłem w czarnym Volkswagen'ie tiguanie którego szybko odpaliłem kręcąc kierownic idelanie wyjechałem z posiadłości i przez miasto ruszyłem w kierunku mojej największej dumy i jedynej miłości firmy Apple.
-Dzień dobry Panie Luke -powiedziała jedna z pracownik wchodząc ze mną do windy przez co zaraz papiery z jej aktówki wylądowały na podłodze ponieważ przyparłem ją do ściany atakują jej usta moimi .
głupi głupi głupi GŁUPI ! To nie sa usta Danielle ciemnoto 
Wyłaź z tej windy palancie ! 
Ona jest w domu co ty tu robisz ?
Warknąłem ostro kiedy ktoś z piętra postanowił przerwać wentrówkę naszej indy i do niej wsiąść a dziewczyna zaczęła zbierać kartki z podłogi a ja wysiadłem z windy na piętrze Jai'a z którym musze chyba poważnie porozmawiać
-Dzień dobry szefie - wymamrotała dziewczyna z czarnymi własami spętymi w koka i dużym odkrytym biustem który był pod moim nosem dzięki jej wysokim czerwonym szpilką a czerwono krwista mini ledwo zakrywała jej pośladki .
-To nie burdel jeśli nie wiesz jak sie ubrać to idź szukaj nowej pracy żegnam- wypowiedziałem chłodno i podąrzyłem przez "hol w którym było kilka stanowisk które zajmowały kobiety ze słóchawkami na uszach rozmawiając z klientami lub firmami które chcą zaproponować współpracę lub zrobić nap reklamę pff nie potrzebne nam takie coś.
Jai siedział za wielkim półogkąłym czarnym biurkiem szperając w laptopie naszej marki .
-Jai -powiedziałem cicho by zwrócić na siebie jego uwagę co udało mi się a ten przeniósł na mnie swojego ciemno zielone z zalotem brązu oczy .
-Jai czy ty i Danielle .. no czy wy r..razem ? .. n..-Nie mogłem się wysłowić co mi się nie zdaża ale nie bardzo chciałem o tym rozmawiać ale musiałem wiedzieć
-Czy się pieprzyliśmy ? -Zapytał z cwaniackim uśmiechem a mi zaklekotało serce ponieważ już wiedziałem wszystko więc wybiegłem trzaskając drzwiami kierując się do wyjścia zaraz kiedy winda otworzyła się na dolnym holu
-Panie Brooks ! Prosze Pana ! Pan Ardwin z Mistafikses Inc.* Prosi o spotkanie -powiedziała siedząca za biurkiem recepcji czarnoskóra dziewczyna poprawiając specjalne słuchawki z mikrofonem
-Nie chcę się z nim spotykać -odpowiedziałem surowo i wsiadłem do samochodu odjerzdżajac .


***

W domu było cicho . Za cicho więc wieszając płaszcz za wieszaku postanowiłem iść na górę rozglądając się po domu lecz już na środku schodów usłyszałem wodę lecącą z prysznica więc już wiedziałem co robi Danielle .
Drzwi łazienki były uchylone a ta śpiewała jaąś piosenę tańcząc pod prysznicem co widziałem  kiedy moja głowa znalazła się w łazience i chwała mi że wybrałem prysznic z przeźroczystymi drzwiami a nie jakieś mleczne maskujące szkło .
Była piękna nie była bardzo szczupła myślę że może gdyby spadło jej z dwa kilo nic by się nie stało nic by się nie stało też gdyby przytyła trochęale nie pozwoliłbym na to była piękna idealne kształty lekko wycięta talia spory okrągły tyłek który idealnie pasował do sporych cudownych ud .Jest piękna.
Sam cicho rozebrałem zostając w samych bokserkach i powędrowałem pod prysznic patrząc jak dziewczyna spłukje pianę z włosów bezszelestnie otworzyłem drzwi kabiny i wszedłem do niej zamykając drzwi i słuchając jak dziewczyna śpiewa "Baby" Justina Bieber'a czułem się zignorowany więc złapałem ją szybo za biodra na co wydała z siebie głośny pisk a ja tylko się zaśmiałem kiedy nieudolnie chciała wytrzeć oczy z płynu więc pomogłem jej nabierając wody w dłonie i przetarłem jej twarz .
-Luke -pisnęła czerwienięc się i odwarając znów tyłem do mnie na co się zaśmiałem i zacząłem jeździć erekcją w moich bokserkach po jej pupie ściskając lekko jej piersi na co wydała z siebie westchnienie pomieszanie z jękiem . 
-Chcę to ..t..o zrobi...iiić Luke - powiedziała a ja już wiedziałem o co jej chodzi i szybko zakręciłem wodę wyciągając ją z kabiny i od razu wycierając ją puchatym ciemno-szarym ręcznikiem a kiedy była sucha sam się wytarłem zostawiając moje bokserki w łazience i zaprowadziłem dziewczynę do pokoju .



***


Danielle leżała na naszym moim łóżku przywiązana sznurkami jej nogi były rozchylone przez co mogłem podziwiać jej wygolone łonojej ręce były nad głową naciągając tym samym piersi .
Na jej oczy wsunąłem krwiście czerwoną opaskę resztę zostawiłem wolną .
Nachyliłem się nad nią i "zanurkowałem" między jej udami i iedy polizałem jej kobiecość zgięła lekko kolana wyginając się w łuk pociągnęła też dłonie do przodu głęboko oddychając .
uspokoiłem ją całując jej piersi potem z miseczki którą przyniosłem i zabrałem z niej jedną kostkę lodu przykładając ją do jej rozgrzanej szyii . na co lekko pisnęła szarpiąc się ale dała sobie spokój kiedy widziała że to nie działa .
A ja włożyłem  lód między warki i sunąłem min po piersiach i sutkach które od razu stwardniały a potem po brzuchu słuchając jej jęków i patrząc jak lód staje się wodą zostawiając ślady na jej brzuchu czułem się kurewsko dobrze .
Ostatnie chwile kiedy ostka była jeszcze ciałem stałym przejechałem po jej pochwie masując ją ustami.
Po chwili palcem badałem środek jej pochwy ci chwilę dotykając jej łechtaczki proszącej się o dotyk lub naciskałem lekko jej błonę dziewiczą palcem na co dziewczyna jęczała .
Pocałowałem jej usta dwa razy nie zatrzymując się na długo a potem pieszcząc jej jedną pierś drugą dłonią złapałem prezerwatywę i założyłem ją na penisa kiedy już to zrobiłem rozwiązałem Dani i zdjąłem przepaskę przez co patrzyła na mnie zamglonym wzrokiem .
Bez ostrzeżenia delikatnie w nią wszedłem  sprawiając jej ból który był widoczny na jej twarzy i stanie się widoczny na moim plecach w które wbiła paznokcie .
Pierwszy raz się kochałem .
Chyba to polubię delikatność, spokojne ruchy, uczucie każdego lekkiego zaciśnięcia się jej pochwy na moim penisie.
Pierwszy raz uprawiałem waniliowy seks . Podoba mi się .
Po chwilki przyśpieszyłem lekko w czym Danielle pomagała mi wypychając lekko biodra przez co nie mogłem powstrzymywać jęku.
Doszła pierwsza a ja chwilę po niej doprowadzając ją na skraj kilkoma pchnięciami którymi sperma znalazła się w prezerwatywie.
 
***

 13 wcale chyba nie taki pechowy ! :D
Tam tam daaaaam :D 
Liczymy na komy kochamy was ! <3  

wtorek, 25 listopada 2014

Rozdział Dwunasty


Zabijcie mnie że jest taki krótki
***


"Ale powinniśmy spróbować utrzymać to prostym.
Ale miłość nigdy, przenigdy nie jest prosta, nie"




Luke stracił humor i z westchnieniem wstał z łóżka by iść za Emily która pewnie siedzi w jego biurze więc tam powędrował ściągając po drodze koszulkę wszedł do pokoju gdzie zobaczył siedzącą na jego biurku Em która bawiła się swoimi włosami .
Chłopak powędrował do niej i po chwili znalazł się między jej udami obsypując dziewczynę pocałunkami ale te były inne nie chciał jej całować ale całował .
Wsunął palec do jej kobiecości i poruszał nim dosyć brutalnie co spowodowało ze dziewczyna zaczęła się wić wbijając zęby w jego szyję .
Skrzyp drzwi sprawił że oderwał się od kochanki i popatrzył w tamtym kierunku i obaczył Danielle która patrzyła na nich dziwnym wzrokiem a on poczuł w sobie dziwne emocje był rozdarty zły na siebie zły na Danielle czuł się jakby ją zdradzał i został nakryty było mu dziwnie chciał ratować sytuację i pobiegł wręcz za dziewczyną .
Dziewczyna spokojnie kierowała się w strona pokoju a Luke w chaotyczny sposób szybkim krokiem szedł zbierając myśli ale dlaczego ? Po co ?
Przyparł ją do ściany przy końcu korytarza i złączył ich czoła patrząc jej w te piękne ciemne oczy
-Danielle to..ja ..-żałośnie próbował coś powiedzieć i tak na prawdę to chciał się wytłumaczyć przeprosić 
Ale jego drugie bezwzględne ja w porą się opamiętało i powiedziało mu że To tylko zabawka . 
-Nigdy więcej nie wchodź bez pukania -zawarczał do jej ucha -nigdy -warknął przygryzając jej ucho przez co wydała z siebie pisk zaskoczenia połączony z jękiem przyjemności który wzbudził w ciemnowłosym pożądanie drzemiące gdzieś w głębi . Po chwili oderwał się od dziewczyny i łapiąc delikatnie jej dłoń i prowadził ją do pokoju gdzie usadził ja na swoim łóżku i kazał poczekać całując ją w odkryte ramie po czym wyszedł .
-Wypad -powiedział sucho patrząc na blondynę która malowała usta krwiście czerwoną szminką siedząc na drewnianym blacie w rozkroku .
 Na ten widok Luke poczuł obrzydzenie mimo tego że przed chwilka miał ochotę pieprzyć ja w tym pokoju .
-Lukeyyyyyyy -zawyła kiedy siłą wyprowadził ją z pokoju a potem z domu po czym zamknął drzwi mierząc się z wzrokiem Pani Moor która patrzyła na chłopaka z podziwem że nareszcie wywalił tą lafiryndę z domu .
Ktoś zaczął walić w drzwi więc Luke otworzył je i wychylił się trochę i zobaczył czerwoną na twarzy Emily z butami w dłoniach
-Idioto to były szpilki od Gucci'ego ! Połamała mi się szpilka -zaczęła się wydzierać a Luke zaśmiał się w duchu
-To ja ci je kupiłem -powiedział po czym zatrzasnął jej drzwi przed nosem i nie zwracając uwagi na krzyki dziewczyny stojącej przed drzwiami wbiegł na górę przeskakując co dwa schodki dzięki długim kończyną . 


***


Około północy Luke przebudził się z małego problemu który narodził się w jego bokserkach . 
Było mu gorąco a serce wybijało najwyższe obroty przed głowę Danielle która spoczywała na jego klatce piersiowej tuż pod jego brodą a jej dłoń spokojnie rozłożona leżała pod jego pępkiem najeżdżając na tasiemkę bokserek . Czuł się dziwnie z jednej strony jak napalony szczeniak a z drugiej jak ktoś kto kocha go tak zawsze na zawsze . 
Po chwili usłyszał dźwięk sms'a ale to nie był jego telefon bo sprzęt zostawił w gabinecie. Więc to był telefon Dani . 
Ciekawość to pierwszy stopień do piekła prawda ? Więc Luke na sto procent tam trafi ponieważ telefon już po chwili znajdował się w jego dłoniach i dziękował bogu że Panna Stark nie założyła blokady . 
Nadawcą sms'a był Jai 

Danielle ! Żyjesz ? Martwiłem się !
Ale byłem na takim kacu ze nie miałem siły
Odpisz jak tylko się obudzisz 
No liczę na kolejną noc hahah XXX


Co wspólna noc ? Czyli że Danielle była z jego bratem ? Nie mógł mimo iż chciał wyrzucić z głowy fakt że mogło do czegoś między nimi dojść że to z jego bratem postanowiła stracić dziewictwo a nie z nim . 
Westchnął cicho kiedy dziewczyna postanowiła przekopać całe łóżko i zabrać mu kołdrę zrzucając ją na podłogę po czym jej udo oplotło jego biodra a policzek znalazł swoje miejsce na jego ramieniu dłoń przeciągnęła się na miejsce serca a Luke był pewien że gdyby nie stała czuła by jaki szaleńczy rytm wybija jego serce .
Pocałował ją delikatne w rozchylone usta po czym zamknął oczy oddając się ogarniającej go ciemności .



 "Pewnego dnia, zobaczysz rzeczy, które widzę ja.
Będziesz pożądać powietrza, którym oddycham.
Już nigdy mnie nie opuścisz."



_______________________________________
DAM DAM DAAAAAAMMM
Pfffffffffffffff
(Nie wiem co mi XD)
Rozdział marymaljnie krótki wiem  ale wynagrodzę to wam
Tak jakoś pisałam go dłużej bo .... bo Emily mnie denerwowała i nie mogłam nic napisać XDDD
Mamy nadzieje ze ten rozdział wam się spodoba liczymy na komy i wgl ....
Jeśli ktoś potrafi a nawet jeśli nie a chce nie niech zrobi rysunek jakiegoś bohatera lub naszej kochanej pary
moze byc to karykatura co chcecie .
Lub jakieś zdjęcia ładne jak ktoś znajdzie lub jest mistrzem fotoszopa (XD) i chce przerbić zdjęcia i chce nam wysłać czy jakies pytania macie do .... zapraszam na emajla
dzwoneczek1977@wp.pl No ... to na tyle XD wiem ze nikt nie przeczyta KC XD

Dziękujemy za 5 obserwacji ! 


A TYM OTO ZDJĘCIEM CHCE ODKUPIĆ SWOJE WINY XD 




czwartek, 20 listopada 2014

Rozdział Jedenasty

Jeśli chcecie by pojawił się cały rozdział pisany z czyjejś perspektywy to piszcie ! :) 
Rozdział dedykowany tym co są z nami od początku i komentują :) 
Danielle Stark w pijanej edycji ciąg dalszy XD (nie odmówiłabym sobie tej przyjemności !)

***


-Danielle przestań -powiedział spokojnie Luke leżąc na plecach z rękami za głową westchnął . 
Minęło dopiero nie całe pół godziny od kiedy Danielel całkiem pijana znalazła się w domu a już z dwudziesty raz majstrowała przy rozporku chłopaka na początku interweniował ale po czasie dał sobie spokój .
Czy miał na nią ochotę ? Oczywiście ze miał tak wielką ze jego erekcja wręcz bolała ale nie chciał jej dotknąć jeśli nie jest trzeźwa i świadoma .
-Luke patrz ! -Głośny krzyk wystraszonej Danielle która siedziała po turecku i trzymała dłoń przy jego twarzy zwróciły na nią uwagę -Tej jednorozzzzeeec ukradł mi palca widzisz ?! -powiedziała patrząc na swoją dłoń ruszając palcami .
-Danielle twoje palce są w całości -powiedział spokojnie i pocałował każdy opuszek palca po kolei .
 I zastanawiał się co ona wypiła lub nie daj boże wzięła .
-Luke -teraz szeptała a jej oczy przypominały wielkie monety i zbliżyła się do jego ucha - w szafie jest wioska smerfów -wyznała cichutko szepcąc jakby się bała a Luke westchnął wiedząc że ma przed sobą bardzo ciężką noc a dokładnie jej końcówkę .
-Lukeeś zjadź mnie -zachichotała dziewczyna zakrywając oczy dłońmi a Luke sam się zaśmiał kręcąc głową . 


***

Soy un hombre muy honorado
que me gusta lo mejor 
Las mujeres no me faltan
ni el dinero ni el amor *


Danielle wydała z siebie jęk przewracając się na drugi bok i przytulając twarz do kołdry która po chwili zaczęła ja strasznie irytować przez pulsujący ból głowy i okropne mdłości przez które biegła teraz do łazienki praktycznie z zamkniętymi oczyma zaczęła wymiotować do muszli jedną ręką starając się ogarnąć włosy wiszące wokół niej .  
Lecz pomocne dłonie pomogły jej zgarniając całe włosy i upinając je w kitkę a potem jego dłonie zaczęły spokojnie głaskać plecy . 
Czuł się dziwnie patrząc jak dziewczyna się męczy i bardzo chciał by jej męka się skończyła lecz był pewny że cały dzień ma wolny od pracy ale zajęty przez Kate . 


***

-Panno Danielle musi Pani coś zjeść -powiedziała Pani Moor wchodząc do sypialni Luke'a w której zawitała tylko kilka razy i to kiedy sam Luke był w delegacji lub na wakacjach a potrzebował czegoś co zdażało się raz na jakiś czas . 
Danielle nie miała siły już 3 razy wymiotowała a dalej było jej nie dobrze w dodatku była cała blada i miała gorączkę nie wiedziała czy to przez kaca i złapało ją coś jednodniowego od żołądka czy rozchorowała się wychodząc wczoraj bez kurtki a potem spacerując prze kilka godzin po parku z wódka w ręce i Jai'em chodzili po parku mocząc nogi w stawie . 
-To zupa z kaszą manną na rosole . Lekka spróbuj chociaż kilka łyżeczek -powiedziała kobieta i podała jej tacę z miseczką zupy oraz łyżeczkę na serwetce . 
Danielle zjadła pięć łyżek zupy bojąc się podrażnić żołądek i odstawiła tacę na szawkę nocną kładąc się wygodnie na poduszkach a kiedy to zrobiła drzwi do pokoju otworzyły się wpuszczając do środka nieproszone światło które poraziło oczy Dan przez co przymknęła powieki .
Luke siedział koło niej na łóżku trzymając przez chwilkę dłoń na jej czole a po chwili westchnął 
-Coś ty narobiła Danielle -zapytał patrząc jak dziewczyna przed odpowiedzią kusząco oblizuje wargi co strasznie go pobudziło i w jednej sekundzie jego wargi zetknęły się z jej ustami całując ją delikatnie ale został odepchnięty przez dziewczynie która w po chwili wybiegała do łazienki rzucając się na kolana przed sedesem do którego zwymiotowała . 
Kiedy uspokoiła się trochę odepchnęła się od sedesu i usiadła na chwilkę na zimnej ziemi opierając się o ścianę 
-Aż tak źle całuję ? -zażartował Luke jednak martwił się o dziewczynę która była biała jak kafelki na podłodze a dziewczyna lekko się uśmiechnęła i pokręciła głową i za pomocnej dłoni chłopaka wstała na nogi by po chwili umyć zęby pozbywając się brzydkiego zapachu i smaku  wymiocin który gościł  jej ustach . 

***


Wieczorem policzki Danielle nabrały kolorów a ta zjadła prawie całą miskę zupy z kaszy mannej która była pyszna i nareszcie jej nie zwymiotowała . 
Gorączka spadła praktycznie cała jednak była w stanie pod gorączkowym który nie przeszkadzał jej w tym by leżeć w łóżku Luke'a razem z nim rozmawiając o sobie o życiu . 
Luke czuł się dobrze ale nie chciał się tak czuć chciał tylko umowy tylko seksu tylko jej a teraz leżał z nią i rozmawiał o zabawnej teraz lecz nie kiedy miał siedem lat a jego zabiegana mama pomyliła go z innych dzieckiem i chciała zabrać ze sklepu dobrze że na parkinu przy samochodzie zobaczyła że ma nie swoje dziecko . 
Luke bardziej siedział oparty wygodnie o poduszki a Dan leżała nieco niżej na zgięciu jego łokcia i śmiała się głośno z tego co jej powiedział a chłopak z lekkim uśmiechem patrzył na dziewczynę zamykając delikatnie oczy i kręcąc głową . 
Pewnie ich rozmowy trwały by o wiele dłużej gdyby nie to że bez zaproszenia i pukania do pokoju wparował nikt inny jak Emily we własnej osobie 


And I feel so cold
This house no longer **


Luke jak ręką odjął stracił dobry humor patrząc na dziewczynę ubrana w stylu barbie nie zwracając uwagi na nich podbiegła a raczej podskakiwała w stronę łóżka na wielkich jaskrawo-różowych szpilkach siadając na nim rzucając się na Luke'a 
-Powinnaś iść Danielle jest chora -powiedział dostanie Luke odsuwając się od dziewczyny 
-Mam nadzieję ze niczym mnie nie zarazisz dzikusko - Powiedziała piskliwie Em i wstała z łóżka -Nie chcę mieć jakiejś choroby wenerycznej***-powiedziała i wyszła szybko z pokoju podskakując tak ze było widać brak bielizny na jej dolnych partiach na co w jednej chwili i Luke i Danielle się skrzywili .



*La cancion del mariachi - Antonio Banderas
**Ben Cocks - So Cold
***Jeśli ktoś nie zrozumiał mojego daremnego suchara XDDD 
Choroby weneryczne sa przenoszone drogą płciową XD więc pojawia się intelekt naszej "kochanej" Emily 

_________________________________________

A tu mam takie pienkne zdj przedstawiające jakąś parę która tak strasznie kojazy mi sie z Brooks'em i Dan że szok !


Taki nijaki.
Ale liczymy na komy szczere opinie i wgl XD
No to tyle dziękujemy kochamy was czekajcie na następy ^-^